Po­myśl so­bie ta­kie coś… bu­dzisz się co­dzien­nie rano z wiel­kim uśmie­chem na twa­rzy i dzię­ku­jesz za ko­lejny fa­scy­nu­jący dzień… Hmmm… Ale JAK tu­taj bu­dzić się z uśmie­chem, kiedy czło­wiek “musi” wstać o 5 rano, po to tylko aby znowu iść do miej­sca (czy­taj pracy) w któ­rej wcale nie chce prze­by­wać… póź­niej wra­camy wy­koń­czeni do domu i sia­damy przed te­le­wi­zo­rem, aby do­wie­dzieć się w wia­do­mo­ściach, kto gdzie zgi­nął i ile było wy­pad­ków na dro­gach… Czy przy­pad­kiem nie tak wy­gląda pra­wie każdy Twój dzień? ;)

Za­pewne po­wiesz so­bie w my­ślach, “ale ja prze­cież nie mam in­nego wyj­ścia, mu­szę ja­koś za­ra­biać na ży­cie, bo nikt nie da mi nic za darmo i tylko ciężka praca za­pewni mi ja­kieś godne prze­ży­cie!” Czy wiesz może, skąd Ci się wzięło w gło­wie ta­kie my­śle­nie? Ze szkoły! Cały pro­gram na­ucza­nia od pod­sta­wówki do na­wet wyż­szych szkół to ro­bie­nie z lu­dzi nie­wol­ni­ków! Ile razy sły­sza­łeś po­wie­dze­nie, “idź do szkoły i znajdź do­brą pracę!” 90% lu­dzi z po­ko­le­nia na po­ko­le­nie to po­wta­rzają, po­nie­waż jak mogą ina­czej, skoro nie znają in­nych dróg wzbo­ga­ca­nia się? Nikt ich tego nie na­uczył! Póź­niej taki Ko­wal­ski, który jest po wyż­szych stu­diach idzie ko­pać rowy, bo trudno mu zna­leźć prace w kie­runku, który stu­dio­wał przez 5 lat…

Naj­gor­sze w tym wszyst­kim jest to, że lu­dzie nie po­tra­fią póź­niej my­śleć po swo­jemu i szu­kać in­nych źró­deł do­chodu, po­nie­waż w ich gło­wach za­in­sta­lo­wano filtr w stylu: “szu­kam pracy na eta­cie, bo to je­dyne wyj­ście pra­co­wać dla ko­goś”. Jakby tego było mało, spo­łe­czeń­stwo utrzy­my­wane jest w cią­głej nie­pew­no­ści, a to wszystko za sprawą środ­ków ma­so­wego prze­kazu, jak te­le­wi­zja, ga­zety czy ra­dio. Włącz so­bie wia­do­mo­ści na do­wol­nym ka­nale i co w nich zo­ba­czysz? Same ne­ga­tywne in­for­ma­cje w stylu, ile wy­pad­ków na dro­gach i że bio­metr dzi­siaj bę­dzie nie­ko­rzystny a to spo­wo­duje, że wszy­scy bę­dziemy się czuć źle :D

Czy nie zauważyłeś(aś) drogi czy­tel­niku, lub czy­tel­niczko, że na KAŻDYM kroku je­ste­śmy po pro­stu ma­ni­pu­lo­wani? Że ro­bią z nas nie­wol­ni­ków, gdzie cza­sami trudno już od­róż­nić wła­sne my­śli od tych za­pro­gra­mo­wa­nych przez te­le­wi­zję lub radio?

Po­wedz mi, czy na­prawdę my­ślisz, że MUSISZ cho­dzić co­dzien­nie do pracy, któ­rej nie­na­wi­dzisz? NIE, nic nie mu­sisz! Tak Ci na­rzu­ciła szkoła i prze­ko­na­nia in­nych osób! Ty ZAWSZE MASZ WYBÓR, ale o tym nie wiesz, po­nie­waż inni kie­rują Tobą, na­rzu­ca­jąc Ci z góry pewne utarte sche­maty my­ślowe. Zda­jąc so­bie z tego sprawę, mo­żesz w końcu za­cząć SAM lub SAMA kie­ro­wać wła­snym ży­ciem! Czy nie by­łoby to fajne? No pew­nie, że tak!

Po­wiem Ci, co ja zro­bi­łem, aby móc kie­ro­wać wła­snym ży­ciem. Przede wszyst­kim wy­rzu­ci­łem te­le­wi­zor… przez okno :D Od po­nad 2 lat nie oglą­dam już dur­nych se­riali, dzięki temu mam wię­cej czasu na re­ali­za­cje swo­ich biz­ne­so­wych pro­jek­tów :)  Czuję się znacz­nie zdrow­szy, po­nie­waż nie słu­cham już, że bio­metr bę­dzie nie­ko­rzystny :D  I co naj­waż­niej­sze! Prze­sta­łem się mar­twić opi­nią lu­dzi na mój te­mat. Nie mar­twię się rów­nież o prace, po­nie­waż wiem, że MAM WYBÓRpra­co­wać mą­drze, a nie ciężko!

A Czy Ty, rów­nież chcesz kie­ro­wać wła­snym ży­ciem? ;) Nie od­po­wia­daj TAK lub NIE… po pro­stu ZACZNIJ to ro­bić już TERAZ! Wtedy na pewno bę­dziesz
zaczynał(a) z wiel­kim uśmie­chem każdy swój dzień.

Po­zdra­wiam
To­masz Wróbel