Jeżeli czegoś pragniesz… na pewno tego nie otrzymasz!
Zapewne każdy juz widział film The Secret, mówią tam, że jak czegoś bardzo chcesz i będziesz o tym myślał intensywnie, wyobrażał sobie w głowie to na pewno prędzej czy później to otrzymasz
Film ten wszystkim się spodobał i wcale mnie to nie dziwi
Ludzie uwielbiają teorie, gdzie nie trzeba nic robić i tylko sobie wyobrażać jak cudownie jedzie się nowiutkim mercedesem
Niestety… tak to nie działa, tzn. działa po części, ale nie tak dosłownie a zaraz wyjaśnię, dlaczego… Prawdą jest, że jeżeli czegoś pragniesz lub co gorsza, pożądasz np. pieniędzy… to, co utrzymujesz ciągle w swoim umyśle? BRAK! Czyli dokładnie odwrotny skutek, jaki chcesz osiągnąć!
Podam przykład z życia wzięty. Na pewno, chociaż raz w życiu przytrafiło Ci się coś takiego, że coś było Ci bardzo potrzebne — dowolna rzecz, którą masz w domu. I nagle ta rzecz zniknęła, nie ma jej nigdzie, szukasz i szukasz a jej nie ma… no po prostu wyparowała. W końcu zostawiasz poszukiwania tego, no bo ileż można szukać i zapominasz o całej sprawie. Na drugi dzień lub w późniejszym czasie nie myśląc w ogóle o tej rzeczy nagle ją znajdujesz! “O jest! szukałem tego kiedyś tak długo a to było w tej szafce…”
Teraz zauważ, jaki proces zachodzi w Twoim umyśle podczas powyższej sytuacji. Szukasz czegoś, czyli pragniesz tego a w umyśle utrzymujesz ciągły brak. Później, jak już zapomnisz o tym, że tego chcesz — proces braku w Twoim umyśle już nie zachodzi — zatem nie ma już żadnych przeszkód, aby to coś otrzymać i nagle to znajdujesz
I to wcale nie jest przypadek, że tak się dzieje. Ja mam do czynienia z elektroniką na codzień a wiadomo, że tam jest mnóstwo różnych części i doslownie za każdym razem, kiedy szukam jakiejś to jej nie ma… później jak już jej nie potrzebuje to nagle się znajduje. Dawniej zastanawiałem się, dlaczego tak jest, czym to jest spowodowane… I w końcu dotarło do mnie, że jak czegoś się szuka to człowiek tego pragnie, chce już to mieć… w tej właśnie chwili nasz umysł odczuwa BRAK i dopóki ten brak będzie się tam utrzymywał to my tego nie otrzymamy.
Pozdrawiam serdecznie ![]()
Tomasz Wróbel







Maj 26th, 2011 at 8:29 am
Witaj Tomaszu
Postanowilem krotko napisac, poniewaz moje doswiadczenie sa z gola nieco inne. Kiedy czegos szukam i nie znajduje a uswiadamiam sobie, ze potrzebuje tego teraz to dana rzecz znajduje sie natychmiast. Mimo, ze jest ona pod sterta papierow. Jednak jak mowilem, sa to moje doswiadczenia .
Wspanialego i pogodnego dnia
Czerwiec 7th, 2011 at 9:32 pm
@Tomku, właśnie sęk w tym, że rzecz jest. JEST!
Wiem, że jest, dlatego napiję się herbaty, poszukam pod stertą papierów… Na pewno gdzieś jest! A może w szafce? I voila!
Lipiec 7th, 2011 at 1:03 pm
Tomek, fajny, ciekawy wpis. Właśnie pisze na ten temat e-booka. Główną zasadą Prawa Przyciągania jest “chcieć, a nie potrzebować” Chcenie przyciąga to, czego chcemy, potrzeba — na odwrót. Chcenie to zwyczajne fantazjowanie, potrzebowanie to presja i wymuszanie. Chcenie jest naturalne, podczas gdy potrzebowanie jest uczuciem braku i stawia opór temu, czego chcemy.
Jeśli chodzi o przykład, który podałeś, to polecam ci genialną i zadziwiająco skuteczną metodę, dzięki której znajdywałem znajomym ciuchy, torebki, a nawet portfele w klubach. Ta technika to zwykłe wydanie polecania: “Pokaż mi to”. Bo jaka jest reakcja większości ludzi, kiedy chce coś znaleźć: “Cholera nie ma tego, gdzie ja to u diabła posiałem!” Jaki sie wtedy wydaje komunikat umysłowi? No właśnie. Żeby przyciągnąć inny rezultat, trzeba zmienić punkt skupienia. Tak jak pisałem wcześniej. Wszyscy wpadają w panikę, kiedy coś zgubią, a kiedy ja czegoś szukam mówię sobie zwyczajnie lekko” Pokaż mi to” To cholernie dobra i sprawdzona przeze mnie technika i ma szerokie zastosowanie. Wykorzystywałem ją nawet kiedy chciałem znaleźć jakąś funkcje w programie komuterowym, o której zapomniałem.
Przyciągasz to na czym się skupiasz.
Pozdro 600
Kwiecień 7th, 2012 at 6:56 pm
Cześć
Czytając Twój artykuł zastawiam się jak to wygląda.. faktycznie paląca potrzeba zwykle przynosi odwrotny skutek, jeśli jednak chodzi o szukanie to jest na to sposób. Zatrzymać się wziąć głęboki wdech i zastanowić się gdzie to ostanio widzieliśmy.
u mnie działa — a i jeszcze mówić że “pamiętam”/“przypominam sobie” “gdzie to jest” zamiast odwrotnie
Jeśli chodzi o prawo przyciągania to wydaje mi się, że działa ono tylko wtedy gdy działamy utrzymując wizje zrealizowanego celu (tego czego chcemy — jak powiedział mój imiennik) i — aby wytrwać– pamiętamy że będzie to nas kosztować trochę wysiłku.
Determinacja, wytrwałość, konsekwencja plus Przyciąganie — mam rację?
Gorąco pozdrawiam,
Marcin Korbiel