Ostat­nio tak so­bie my­śla­łem, czy to, co wi­dzimy na­szymi oczami tak na­prawdę ist­nieje w rze­czy­wi­sto­ści? Czy ka­mień, drzewo lub co­kol­wiek in­nego co na­zy­wamy ma­te­rią w rze­czy­wi­sto­ści nie jest tylko pewną in­ter­pre­ta­cją na­szego umy­słu? Długo nie mu­sia­łem my­śleć, po­nie­waż szybko od­na­la­złem od­po­wiedź na moje do­my­sły… Gdzie? Oczy­wi­ście w In­ter­ne­cie :) To tylko utwier­dza mnie w tym, że nie ży­jemy tu­taj dla tych wszyst­kich “rze­czy”, że cała na­sza eg­zy­sten­cja to coś znacz­nie wyż­szego, na bar­dzo wy­so­kim po­zio­mie a na­szym za­da­niem jest to po pro­stu od­kryć… albo ra­czej prze­bu­dzić się…

Za­pra­szam do obej­rze­nia tych trzech bar­dzo cie­kwych fil­mi­ków :)